Współpraca z Bankami Żywności

BŻ
0 Flares 0 Flares ×

Czy po organizacji spotkania firmowego zdarzyło Wam się zachęcać uczestników do zabrania resztek posiłku do domu, żeby „się nie zmarnowało”? Takie sytuacje mają miejsce po cateringach świątecznych w biurze ale zastanówcie się też nad żywnością pozostawioną po większych wydarzeniach – np. w restauracjach lub hotelach.

Analizując wielkości budżetów przeznaczonych na szereg eventów organizowanych przez firmy aż chciałoby się czasem podzielić je tak by starczyło również na jakąkolwiek działalność dobroczynną. Niestety, o ile nie jest jest to bal charytatywny, trudno oficjalnie wspierać potrzebujących, zwłaszcza jeżeli cel ani tematyka imprezy w żaden sposób nie nawiązują do takich kwestii.

Współpraca z Bankiem Żywności natomiast nie wymaga właściwie żadnego nakładu pracy ze strony organizatora, jest neutralna w swoim przesłaniu i aktualnie nie wiąże się z ryzykiem podatkowym. Wystarczy skontaktować się z taką fundacją w swoim mieście (przykładowo z Bankiem Żywności SOS w Warszawie), ustalić termin odbioru posiłków przez wolontariuszy oraz poprosić o zgodę restaurację, hotel lub jakikolwiek inne miejsce w którym organizujemy nasz event. Zalecam dla uproszczenia umieścić taki zapis w umowie na organizację wydarzenia. Podczas kolacji możemy również rozłożyć na stołach ulotki z informacją, że nasza firma wspiera akcję niemarnowania żywności, w związku z czym wszystkie pełnowartościowe posiłki pozostałe po spotkaniu zostaną przekazane podopiecznym danego Banku Żywności. W niektórych sytuacjach możecie nawet wskazać obdarowywaną placówkę, np. Dom Samotnej Matki.

Gdyby zaszła potrzeba wyjaśnienia aspektów prawnych takiej współpracy, najlepiej powołać się na Ustawę z dnia 26 lipca 2013 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług. Bank Żywności powinien przedstawić dokument potwierdzający, że jest jest organizacją użytku publicznego, a przekazaną żywność przeznaczy wyłącznie na cele charytatywne. Warto poprosić o oficjalne oświadczenie z takimi informacjami.

Dlaczego warto poświęcić odrobinę więcej wysiłku podczas i tak już natężonego etapu przygotowań eventu? Po pierwsze, by nie marnować kilogramów jedzenia, które zawsze zostaje po spotkaniach biznesowych. Po drugie – by uczestnicy dobrze się bawiąc zyskali również poczucie, że wydarzenia firmowe poza celami rozrywkowymi mogą przyczynić się do pomocy potrzebującym. Na koniec trochę egoizmu bo dlaczego by nie zabłysnąć prostym, a jakże pożytecznym pomysłem np. podczas gwiazdki firmowej…

A jakie są Wasze pomysły na przemycenie działalności dobroczynnej podczas eventów firmowych i z jakimi fundacjami współpracujecie? Podrzućcie pomysły :-)

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Facebook 0 0 Flares ×