Jak poradzić sobie z trudnym szefem?

43
0 Flares 0 Flares ×

Trudny szef potrafi spędzić sen z powiek ale może również pomóc osiągnąć sukces w pracy. Jeśli rzeczywiście traktujesz swoja karierę poważnie, nic nie powinno przeszkodzić Ci we właściwym jej kreowaniu – nawet Twój Szef.

Rozpocznij od rozeznania i rozgryzienia osobowości przełożonego. Jakie są jego/jej cele i zainteresowania? Co ceni? Gotowość do działania, skrupulatność? Lubi szare myszki czy pewne siebie kobiety? Czyta, czy woli bezpośrednią rozmowę? Jest detalistą, lubi ingerować w każdą najmniejszą decyzję, czy może skupia się tylko na najistotniejszych zagadnieniach w firmie? Pomagając przełożonemu w realizacji jego celów i komunikując się z nim w tej sprawie tak, jak lubi, możesz powoli zaskarbiać sobie jego zaufanie i sprawić, że Wasza relacja stanie się znacznie lepsza. Spróbuj też zidentyfikować na czym się zna i wyślij mu sygnał, że chciałabyś się od niego uczyć. Poczuje się doceniony i będzie bardziej skory do współpracy.

Trudny szef potrafi silnie dekoncentrować pracownika, jednak nie pozwól się wciągnąć jego nastrojom. Skoncentruj się na swoich obowiązkach i zadaniach oraz bądź zawsze perfekcyjnie przygotowana i profesjonalna. Rób wszystko zgodnie z procedurami, nie przymykaj na nic oka, pracuj tak, by do Twojej pracy nie było żadnych uwag. Gdy poznasz schematy działania szefa, nie dasz się zaskoczyć. Bycie uważnym oraz w ciągłej gotowości jest dosyć męczące, ale lepsze niż wysuchiwanie tygodniami, że coś przeoczyłyśmy bądź niezrozumiałyśmy.

Zawsze bądź pozytywnie nastawiona, a przynajmniej sprawiaj takie wrażenie. Nagle zwołane zebranie? Doskonale, idziesz. Krytyka – przyjmujesz i wyciągasz jak najwięcej wniosków. Zmiana planu pracy, reorganizacja projektu – świetnie, przynajmniej nie tkwisz w rutynie i masz możliwości rozwoju.

Jedną z najważniejszych zasad w radzeniu sobie z trudnym szefem jest zachowanie dystansu i nie traktowanie wszystkiego osobiście. Jesli przygotowany przez Ciebie projekt zostanie ostro skrytykowany przez szefa, słuchaj uważnie tego co mówi i zapisuj skrupulatnie wszystkie uwagi. Warto posłuchać opinii ludzi bardziej doświadczonych. Nie podsycaj urazy tylko korzystaj i ucz się na „informacji zwrotnej” oraz na swoich błędach.

Nigdy nie pozwól się sprowokować. Mów spokojnie, merytorycznie i rzeczowo, nie podnoś głosu. Nawet w sytuacji konfrontacji zachowaj spokój i nie ulegaj pokusie wymiany ostrych zdań, których możesz później żałować. Pamiętaj, że Twój szef, niezależnie od jego skuteczności, odgrywa kluczową rolę w Twoim życiu zawodowym – jest najważniejszym czynnikiem, kształtującym możliwość rozwoju Twojej kariery oraz wpływa na opinie innych na Twój temat.

Jeśli Twój Szef jest chaotyczny i często zmienia zdanie, skrupulatnie zapisuj wszystkie ustalenia i decyzje robiąc raporty lub podsumowania. Na słowa możesz nie wygrać ale mając korespondencję i dokumenty – owszem. Poza tym Szef pracujący w chaosie ma miliony rzeczy na głowie i zawsze warto mieć pod ręką najważniejsze zadania i priorytety na bieżący okres, by nie rozpraszać jego uwagi niepotrzebnymi pytaniami.

Jeśli zdarzy się, że któregoś dnia Twój szef dał Ci popalić, nie zabieraj wściekłości czy rozczarowania do domu. Dom to oaza, w której możesz odpocząć i być sobą. Jeśli będziesz nieustannie rozpamiętywała zdarzenia z pracy, ucierpi na tym Twoja wydajność oraz relacje z bliskimi.

Praca z trudnym  przełożonym może okazać się jednym z najbardziej wyczerpujących doświadczeń w karierze. Pamiętajmy jednak, że z takiej współpracy można się także wiele nauczyć, a wymagający Szef może doskonale wytrenować naszą uważność oraz samodyscyplinę.

Może się zdarzyć jednak, że Twój szef jest po prostu toksyczną osobą – przynajmniej dla Ciebie. Jeżeli zauważyłaś, że za jego sprawą tracisz poczucie własnej wartości, stajesz się rozchwiana emocjonalnie, czy też zaczynasz przywiązywać wagę do nieistotnych kwestii na tyle, że inni patrzą na Ciebie z zażenowaniem – ODPUŚĆ  GO SOBIE. Mówią, że szefa się nie wybiera ale to nieprawda… Im bardziej wierzysz w swoje możliwości, tym mocniej inni je w Tobie dostrzegają. Nie trać życia na kogoś, kto Cię nigdy nie doceni – ono zbyt szybko mija!

Print Friendly

7 przemyśleń na temat “Jak poradzić sobie z trudnym szefem?”

  1. Podstawa to nie dac sie wyprowadzic z rownowagi i najwazniejsza sprawa USMIECH !!!
    http://hotelowerecenzje.blogspot.com

    1. ~14 letni staż pisze:

      teraz licza sie tylko uklady a jak juz gdzies sie wkrecisz to jest wyscig szczurów ze swojego doswiadczenia widze ze jak niedonosisz to niezaistniejesz, cóz mamy wybór kariera lub donosicielstwo tyle w temacie.

  2. ~Anna pisze:

    Ja właśnie rozstaje się ze swoim „szefem”, w cudzysłowie, bo to jest „burak pastewny”, nawet nie „cukrowy”, haha…
    po kilkunastu latach, znoszenia jego chamstwa, jawnego faworyzowania tępaków (swojej „prawie” oficjalnej kochanki i innych potakiwaczy) wprost podręcznikowej niekompetencji i braku zasad, ale także powolnego, niezauważalnego dla niego uzależniania firmy od moich kompetencji, formalnych i nieformalnych kontaktów, wiedzy jawnej, ukrytej i operacyjnej w dniu swoich okrągłych urodzin składam wypowiedzenie…
    wielokrotnie słyszałam z jego ust, że nie ma ludzi niezastąpionych, w związku z tym, nie bez złośliwej satysfakcji będę obserwować działania firmy po moim odejściu
    zemsta jest cierpliwa, pozdrowienia dla wszystkich wahających się co do wyboru nowej drogi życia

    1. ~Assistant pisze:

      Dziękujemy za te ujmujące słowa i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Jeżeli przez tak długi czas czułaś się wykorzystywana – z pewnością to dobra decyzja, a byłaby pewnie nawet lepsza już dużo wcześniej. Powodzenia oraz wiele wiary w siebie:-)

  3. ~Isia pisze:

    Moim szefem została młodsza koleżanka,którą sama uczyłam pisania na komputerze, zrozumienia zarządzeń, pisania protokołów. Została szefem bo ma układy. Bycie pod rządami kogoś kto nie ma kultury osobistej, słoma z butów wystaje i buraki w zębach to jest dopiero! Taka jest nasza rzeczywistość.

  4. ~Gabriela pisze:

    Przeczytawszy powyższy wpis doszłam do pewnego wniosku – rezygnacja z obecnej pracy była świetnym posunięciem!!! Co prawda pracuję jako recepcjonistka w dużej klinice międzynarodowej, ale wykonuję oprócz tego sprawy, które powinna wykonywać asystentka: wypełnianie raportów, organizacja delegacji służbowych i spotkań, odbieranie Boss’a wszystkich Boss’ów z lotniska, towarzyszenie mu podczas zakupów (nie wiedział, co ma kupić żonie i córce, mierzyłam ciuchy dla jego żony!!!!!) i „wszelkie inne polecenia, które zleci przełożony”. Nauczyłam się dość szybko, czego oczekuje moja szefowa, jednak jest zaje***cie niezorganizowaną osobą, lubi mieć wszystko na piśmie, więc wszystko zapisywałam (wszelkie jej wyimaginowane polecenia, rozwiązanie sprawy, przykazania i zakazy wysyłałam jej e-mailem, dostawałam potwierdzenie), ale to nic nie dało, bo „a więc zmieniłam zdanie”… Pominę fakt braku szacunku, wyzwisk, poniżania i opierdzielaniu przy pacjentach… Dziękuję, że prowadzicie takiego bloga, chętnie będę czytać dalej :)

    1. Assistant pisze:

      To my dziękujemy za miłe słowa! Znamy takie sytuacje od podszewki, dlatego właśnie postanowiłyśmy podzielić się z Wami doświadczeniem. Nasze przesłanie jest zawsze jedno – pracuj dobrze, a nawet doskonale ale ponad wszystko – zawsze szanuj siebie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Facebook 0 0 Flares ×